Tu i teraz #3 Styczeń

Czasami mam tak, że muszę usiąść i zacząć pisać, wiedząc, że potem nie będzie na to czasu. Tak właśnie teraz robię. Piszę posta pomimo faktu, że ma się on ukazać dopiero za tydzień. Gdy ja już będę zajęta pakowaniem się przed wyjazdem na urlop do Polski. W międzyczasie słucham jakiś filmików na youtubie i popijam energetyka. Rozsiądź się wygodnie i ciesz się ze mną tą chwilą. Będzie mi bardzo przyjemnie. 🙂

Chciałabym…

… w końcu już być w tym samolocie do tej całej Polski! W zeszłym roku odwiedziłam swój kraj na uwaga… 15 dni. Może nawet mniej. W tym roku chcę przynajmniej raz na trzy miesiące wrócić na stare śmieci, żeby chociaż nie zapomnieli jak wyglądam. 😉

Cieszę się…

… bo czuję w kościach, że ten rok będzie lepszy. Zaczęłam się organizować (ułomnie troszkę, co zobaczycie niedługo. Ważne, że działa!), wyrabiać zdrowe nawyki. Wiem, że długa droga przede mną, ale jestem gotowa i pełna optymizmu!

Potrzebuję…

… przestać pić tyle kawy. To dopiero potrzeba pierwszego świata, co? Jednak jak tak myślałam nad tym, to stwierdziłam, że z rzeczy materialnych nie potrzebuję nic więcej oprócz tego, co już posiadam. Jeśli chodzi o jakieś inne, bardziej wewnętrzne sprawy, to je, na dobrą sprawę, też mam. Ja po prostu przyswajam za dużo kofeiny. 😀

Czuję się…

… śpiąca. Może to przez tą dziwną pogodę, jaka nas tu nawiedziła dzisiaj. Raz słońce, a za pięć minut wiatr, ulewa i grad. Tak w kółko. To z bardziej przyziemnych rzeczy. Od innej strony, czuję ulgę, czuję wolność, czuję wiatr w żaglach. Mimo tego, że nie ma kolorowo przez cały czas, to trzeba się uśmiechać! ♥

Tęsknię za…

… o dziwo, jedzeniem mamusi, oczywiście. Sama myśl, że za chwilę będę mogła przez cały tydzień jeść tylko to, co ta złota kobieta mi ugotuje, jakoś poprawia mi humor. Wiem, że mam tu pod nosem polskie sklepy z asortymentem lepszym niż w biedronce, ale jednak co Mamy to Mamy.

Dziękuję za…

… to, że w Holandii jest tak ciepło zimą. Wiadomo, nie porównam tutaj tego kraju, do jakiejś Florydy, czy czegoś innego, ale jednak nie ma tutaj -15 stopni, a powiedzmy “aż” 8. Wiosna już za rogiem. Wypatruję jej cierpliwie.

'Chciałbym zjednoczyć wszystkie twoje stany i napadając tobą na siebie, wprowadzać pokój.' eng/pl/nl.